-Kochanie dlaczego odchodzisz ode mnie?Źle Ci było ze mną?Przecież robiłam wszystko,żeby Ci było dobrze?Robiłam dosłownie wszystko co chciałeś,nie odchodź!
-Odchodzę właśnie dlatego,że robiłaś wszystko co chciałeś.Chciałem,żebyś jebała się z moim kolegom,to to robiłaś.Po prostu mam dość patrzenia jak się szmacisz!
formspring.me
poniedziałek, 18 lipca 2011
wtorek, 12 lipca 2011
część siódma.
Mężczyzno! Masz przy sobie osobę,która Cię kocha,szanuje.Nie pozwól jej odejść.Rób wszystko,aby ona była szczęśliwa.Wtedy i Ty będziesz szczęśliwy!
formspring.me
formspring.me
niedziela, 10 lipca 2011
część szósta.
Monika-malutka dziewczynka,poznająca świat i uroki życia.Poznająca wszystko co dobre i co złe.Która musi wybrać co będzie dla niej dobre.Z wiekiem nabiera rozumu.Lecz wpada w złe towarzystwo,alkohol,papierosy,wulgaryzmy.Chcąc zdobyć akceptacje w grupie,nie odmawia,jak ktoś jej proponuje bucha papierosa.Chociaż nigdy nie miała zamiaru palić.Ale nie odmawia,żeby nie zostać wyśmianą.To wszystko zaczyna nabierać gorszego stopnia.Dochodzą narkotyki.U jednego chłopaka jest melanż.Monika też została zaproszona.Już wszystko się rozkręciło,wszyscy są pijani.Jeden chłopak,którego tam poznała proponuje jej narkotyki.Na początku odmawia,lecz on bardzo nalega.W końcu,dziewczyna uległa.Zażyłą dosyć dużą ilość kokainy.Jej świat zaczął wirować,nie wiedziała co się z nią dzieje i co się dzieje wokół jej samej.Urwał jej się film.Obudziła się w szpitalu,w bardzo poważnym stanie.Policja tylko czekała,żeby z nią porozmawiać o zeszłej nocy.Jako jedyna przeżyła imprezę,bo choć dużo zażyła to miała szczęście,że jej organizm nie był jeszcze przez to wszystko tak zniszczony.Gdy tylko dowiedziała się o śmierci swoich znajomych,którzy mieli za to już bardzo zniszczone organizmy od tych wszystkich papierosów,narkotyków i alkoholu,nie wiedziała co ze sobą zrobić,gdzie ma się podziać. Po tym wszystkim nie mogła dojść do siebie...
formspring.me
sobota, 9 lipca 2011
część piąta.
Nie wiem,co Tobą wtedy kierowało.Jak mogłaś coś takiego uczynić.Tylko dlatego,że zostawił Cię chłopak dla innej.Musiałaś się mścisz na nich obu?Musiała popełnić coś tak strasznego,coś tak przerażającego?Jak mogłaś ich zabić?Tylko dlatego,że chłopak miał Cię dość,bo coś się z Tobą ostatnio zaczęło dziać.Nie byłaś już taką samą Elizabeth jak kiedyś.Tamta Elizabeth,gdzieś zniknęła.Każdy ją chciał odzyskać,ale najgorsze,że Ty nie chciałaś.On miał Cię już dość,trzeba było przyjąć to do wiadomości.Znalazł kogoś,kogo pokochał.Musiałaś to zrobić,co wtedy Tobą kierowała?! Nie pomyślałaś,jak teraz czują się ich rodzice,rodzina i znajomi.Nie wiesz,jaki oni teraz czują ból,rozpacz i takie uczucia,których się nie da opisać.A nie pomyślałaś o swoim sumieniu?Tak,Elizabeth,ono będzie Cię do końca życia prześladować.Będziesz chciała od tego uciec,ale nie zdołasz.Ta zbrodnia nie da się Tobie tak łatwo zapomnieć...
formspring.me
piątek, 8 lipca 2011
część czwarta.
Chciałabym kochanie móc z Tobą o północy patrzeć na księżyc.Patrzeć,jak Twoja uroda lśni w blasku księżyca.Jak to by było gdybyśmy urządzili wtedy taki romantyczny piknik dla dwojga,przy świetle księżyca.Moglibyśmy wtedy uwolnić nasze prawdziwe oblicze.Nie musieli byśmy udawać kogoś kim nie jesteśmy.Nasze skrzydła mogłyby wtedy ukazać się nam.A Twoje są tak piękne,że mogłabym patrzeć na nie bez przerwy.Moglibyśmy odlecieć tak daleko,żeby nikt nas nie znalazł.Chcę,abyśmy my byli w końcu szczęśliwy i żebyśmy mogli być w końcu sobą.Tylko tego tak pragnę w życiu.
formspring.me
czwartek, 7 lipca 2011
część trzecia.
Pamiętasz jak razem chodziliśmy do parku z naszym młodszym rodzeństwem.Pamiętasz jak świetnie się dogadywaliśmy.Pamiętasz to wszystko.To dlaczego już tak nie jest?Dlaczego już nie spotykamy się razem?Dlaczego tak mnie ranisz?Ty nie byłeś dla mnie tylko zwykłym przyjacielem,byłeś kimś dużo ważniejszym.Darzyłam Cię bardzo poważnym uczuciem.Ale już o mnie zapomniałeś,bo wyjechałeś do innego miasta.Gdyż twoi rodzice znaleźli tam lepsze mieszkanie.No,ale przecież są różnego rodzaju komunikatory,jest przecież telefon możesz z niego do mnie dzwonić.Przecież jest gadu-gadu,przez które możesz do mnie pisać.Jest nawet pisanie listów.A ty się w ogóle nie odzywasz.Znaliśmy się dosłownie od urodzenia,bo urodziliśmy się w tym samym dniu,miesiącu i roku.Znalazłeś tam swoją miłość?A co ze mną?Ja już dla Ciebie nie istnieje?Postanowiłam napisać do Ciebie pierwsza i to postanowiłam napisać list odręcznie.Wysłałam go do Ciebie ponad 3 miesiące temu.Nie dostałeś go?Wątpię,bo przecież wysłałam go priorytetem,żeby doszedł jak najszybciej.Czy ty go w ogóle przeczytałeś?Czemu na niego nie odpisałeś?A może ty już po prostu zapomniałeś kim ja jestem?Zapomniałeś nie tylko kim jestem dla Ciebie,ale zapomniałeś o takiej długiej i wspaniałej przyjaźni..
FORMSPRING.ME -PYTANIA! :)
środa, 6 lipca 2011
część druga.
Żyję tylko dzięki temu,że każdego dnia mogę Cię zobaczyć.Bo to właśnie ty jesteś sensem mojego życia.Uwielbiam na Ciebie patrzeć jak każdego dnia o tej samej porze,przechodzisz obok ławki na której siedzę,gdy jestem z psem na dworze.Jak przechodzi z tym sowim zniewalającym uśmiechem.Ale patrzenie to nie jest to samo,co chociażby rozmowa z Tobą.Więc postanowione.Zebrałam wszystkie siły i odwagę w sobie
i postanowiłam do niego zagadać.Stał z kolegą przy wejściu do sklepu,jakby na coś czekał.Byłam coraz bliżej niego.Kolega wszedł do sklepu,a on został sam.Idealna okazja na rozmowę.Podeszłam już bardzo blisko niego,tyrpłam go w ramię i zaczęła się rozmowa.Trwała dosyć długo,nawet wtedy,gdy wrócili już jego znajomi.Szli nad wodę,zaprosił mnie,ale dzisiaj nie mogłam iść.Taka okazja,przeleciała mi obok nosa.Po tej wiadomości,stał się trochę smutny.Zanim odszedł poprosił mnie jeszcze o numer gadu oraz o numer telefonu.To musiał być jakiś znak.Oczywiście dostał oby dwa numery.Gdy zapisał je sobie w telefonie na jego twarzy zagościł uśmiech.Pożegnał się ze mną i poszedł ze znajomymi.Po jego odejściu stałam jeszcze jakieś dobre 10 minut nieruchomo.Nie mogłam uwierzyć w to,że z nim rozmawiałam,to,że poprosił mnie o numery.Wróciłam do domu,wykąpałam się i jak co dzień usiadłam do komputera.Włączyłam gadu i od razu dostałam wiadomość.Ta była od niego,nie mogłam uwierzyć,że jednak napisał.Pisaliśmy długi czas,wielu rzeczy się o sobie dowiedzieliśmy.Choćby tego,że słuchamy tej samej muzyki i mamy wielu wspólnych znajomych.Zaprosił mnie na jutro na spacer do parku,sam na sam.Chce mnie bliżej poznać.Świat od tego momentu stał się piękniejszy...
i postanowiłam do niego zagadać.Stał z kolegą przy wejściu do sklepu,jakby na coś czekał.Byłam coraz bliżej niego.Kolega wszedł do sklepu,a on został sam.Idealna okazja na rozmowę.Podeszłam już bardzo blisko niego,tyrpłam go w ramię i zaczęła się rozmowa.Trwała dosyć długo,nawet wtedy,gdy wrócili już jego znajomi.Szli nad wodę,zaprosił mnie,ale dzisiaj nie mogłam iść.Taka okazja,przeleciała mi obok nosa.Po tej wiadomości,stał się trochę smutny.Zanim odszedł poprosił mnie jeszcze o numer gadu oraz o numer telefonu.To musiał być jakiś znak.Oczywiście dostał oby dwa numery.Gdy zapisał je sobie w telefonie na jego twarzy zagościł uśmiech.Pożegnał się ze mną i poszedł ze znajomymi.Po jego odejściu stałam jeszcze jakieś dobre 10 minut nieruchomo.Nie mogłam uwierzyć w to,że z nim rozmawiałam,to,że poprosił mnie o numery.Wróciłam do domu,wykąpałam się i jak co dzień usiadłam do komputera.Włączyłam gadu i od razu dostałam wiadomość.Ta była od niego,nie mogłam uwierzyć,że jednak napisał.Pisaliśmy długi czas,wielu rzeczy się o sobie dowiedzieliśmy.Choćby tego,że słuchamy tej samej muzyki i mamy wielu wspólnych znajomych.Zaprosił mnie na jutro na spacer do parku,sam na sam.Chce mnie bliżej poznać.Świat od tego momentu stał się piękniejszy...
część pierwsza.
Nie łatwo rozpoznać jest prawdziwą miłość.A może po prostu nie wiesz jak ją rozpoznać.Może właśnie osobą,dla której jesteś całym światem jest twoją prawdziwą miłością.Tylko dlaczego właśnie ty ją odrzucasz.Może to właśnie twój dobry kolega,który dla Ciebie jest tylko kolegą.Ale ty jesteś ślepo zapatrzona w chłopaka dla którego jesteś tylko powietrzem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








