Żyję tylko dzięki temu,że każdego dnia mogę Cię zobaczyć.Bo to właśnie ty jesteś sensem mojego życia.Uwielbiam na Ciebie patrzeć jak każdego dnia o tej samej porze,przechodzisz obok ławki na której siedzę,gdy jestem z psem na dworze.Jak przechodzi z tym sowim zniewalającym uśmiechem.Ale patrzenie to nie jest to samo,co chociażby rozmowa z Tobą.Więc postanowione.Zebrałam wszystkie siły i odwagę w sobie
i postanowiłam do niego zagadać.Stał z kolegą przy wejściu do sklepu,jakby na coś czekał.Byłam coraz bliżej niego.Kolega wszedł do sklepu,a on został sam.Idealna okazja na rozmowę.Podeszłam już bardzo blisko niego,tyrpłam go w ramię i zaczęła się rozmowa.Trwała dosyć długo,nawet wtedy,gdy wrócili już jego znajomi.Szli nad wodę,zaprosił mnie,ale dzisiaj nie mogłam iść.Taka okazja,przeleciała mi obok nosa.Po tej wiadomości,stał się trochę smutny.Zanim odszedł poprosił mnie jeszcze o numer gadu oraz o numer telefonu.To musiał być jakiś znak.Oczywiście dostał oby dwa numery.Gdy zapisał je sobie w telefonie na jego twarzy zagościł uśmiech.Pożegnał się ze mną i poszedł ze znajomymi.Po jego odejściu stałam jeszcze jakieś dobre 10 minut nieruchomo.Nie mogłam uwierzyć w to,że z nim rozmawiałam,to,że poprosił mnie o numery.Wróciłam do domu,wykąpałam się i jak co dzień usiadłam do komputera.Włączyłam gadu i od razu dostałam wiadomość.Ta była od niego,nie mogłam uwierzyć,że jednak napisał.Pisaliśmy długi czas,wielu rzeczy się o sobie dowiedzieliśmy.Choćby tego,że słuchamy tej samej muzyki i mamy wielu wspólnych znajomych.Zaprosił mnie na jutro na spacer do parku,sam na sam.Chce mnie bliżej poznać.Świat od tego momentu stał się piękniejszy...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz